TAK DZIAŁA ALVEO

TAK DZIAŁA ALVEO


Z doktor Danutą Stanczewską, kardiologiem rozmawia Ewa Niedosug

Pani doktor, ziołowy preparat ALVEO jest pani znany już od kilku miesięcy. Zdecydowała się pani na włączenie go do swojej codziennej terapi u niektórych pacjentów. Jakimi pierwszymi spostrzeżeniami może się pani podzielić z czytelnikami "LP" - lekarzami?

Faktycznie, ALVEO stosuję już od czterech miesięcy. Światowa Organizacja Zdrowia określa zdrowie jako prawidłowy stan fizyczny i psychiczny. Pacjenci zgłaszają się do lekarza z dolegliwościami znacznie wcześniej, niż możliwe jest postawienie diagnozy przy wykorzystaniu dostępnych nam badań. Nieprawidłowe wyniki występują wówczas, gdy zawodzą mechanizmy homeostazy, a wolne rodniki powodując stres oxydacyjny (utleniając każdy związek, z którym mają kontakt) - doprowadzają do destrukcji komórki, uszkadzają błonę komórkową i cząsteczki DNA. Powodują ponadto powstawanie miażdżycy, starzenie się ustroju, rozwój różnych chorób i nowotworów. Rolą lekarza jest leczenie pacjenta, ale również wykorzystanie wszelkich metod, by do choroby nie doszło, by móc przywrócić równowagę pracy narządów i tkanek. Wielką rolę odgrywają antyoxydanty - zmiatacze wolnych rodników zawarte w naturalnych związkach pochodzenia roślinnego. Zapobiegają one niszczącym reakcjom łańcuchowym utleniania, a natępnie destrukcji komórki. I właśnie w poszukiwaniu preparatu, który zawierałby możliwie optymalne składniki - napotkałam ALVEO. Oprócz typowego leczenia farmakologicznego, zalecam niektórym pacjentom stosowanie tego preparatu. Po dwóch, trzech tygodniach terapii zauważyłam, że u większości chorych nastąpiła poprawa samopoczucia i wydolności ogólnej. Wielokrotnie redukuję dawki leków hipotensyjnych, uspakajających i nasennych. Wyraźnie zmiejszyły się objawy alergiczne, dolegliwości astmatyczne i reumatyczne. Z ALVEO skuteczniej przebiegało leczenie infekcji dróg oddechowych, odczynów osierdziowych poinfekcyjnych, zaburzeń rytmu serca i przewodu pokarmowego. Preparat stosowałam jednocześnie z farmakoterapią.

A jak - pani zdaniem- wpływa ALVEO na ludzi nie skarżacych się na żadne wyraźne dolegliwości, żyjących w codziennym stresie, zapracowanych?
U pacjentów intensywnie pracujących w sposób zauważalny i wyraźny zwiększyła się wydolność umysłowa i fizyczna. Poza tym pacjenci chwalą sobie i są zadowoleni z wygody stosowania preparatu - płyn jest przyjmowany doustnie, oraz z możliwości łączenia go z innymi lekami.

Czy zaobserwowała pani jakieś niepokojące skutki uboczne ?
Tylko u jednej pacjentki wystąpiły niewielkie objawy alergiczne - prawdopodobnie na skutek terapii wielolekowej. W tym przypadku zmiejszyłam dawkę o 1/3, uzyskując wyraźną poprawę. Przy okazji pragnę jeszcze zaznaczyć, że preparat ALVEO u osób starszych, skarżących się na dolegliwości dyspeptyczne - sprawdza się znakomicie.




LIST KLIENTA
Od wielu miesięcy cierpiałem na dolegliwości ze strony układu pokarmowego, tzn. wymioty, bóle żołądkowo-jelitowe, biegunki, oraz częste zachorowania na infekcje górnych dróg oddechowych. Gdy zacząłem używać ALVEO po 6-ciu tygodniach stwierdziłem wyraźną poprawę , tzn. ani razu nie zachorowałem ani na zapalenie oskrzeli, ani zapalenie zatok. Jak również ustały bóle żołądkowe i jelit. Czuję się świetnie, skończyłem pić 3-cią butelkę. Postanowiłem jeszcze profilaktycznie wypić 2 btelki, potem zrobić trzymiesięczną przerwę i zacznę ponownie.

Ryszard Koper
Warszawa Lat 42


LIST KLIENTA
Od kilkudziesięciu lat choruję na cukrzycę insulinozależną i nadciśnienie tętnicze. Codziennie rano mierzę sobie poziom cukru we krwi i ciśnienie. Kiedy piję ALVEO poziom cukru stabilizuje się /"nie skacze"/ i obniża się znacznie z poziomu 120-150 jednostek na poniżej 100. Również obniża się i stabilizuje się poziom ciśnienia 145/85 z e 150-160. Odczuwam znaczne polepszenie samopoczucia, lepiej śpię, mam więcej energii.

Robert Knysak
Radomyśl Lat 69


LIST KLIENTA
Od 6 miesięcy całą rodziną systematycznie pijemy ALVEO - moja rodzina składa się ze mnie, męża i 2 córek -11 i 16 lat. Dzięki ALVEO znacznie poprawiło się samopoczucie całej mojej rodziny i ustąpiło wiele dolegliwości. Trudno jest mi wymieniać wszystkie, min.: młodsza córka całkowicie przestała cierpieć na chorobę lokomocyjną. Wcześniej była bardzo wrażliwa, było to bardzo uciążliwe i niewiele pomagały dostępne na rynku środki. Bardzo poprawił się stan jej włosów - zaczynałam się już martwić, wypadały, były bardzo cienkie i rzadkie. Mnie w znacznym stopniu ustąpiły migrenowe bóle głowy. Były częste, bardzo silne, odbierały mi całą radość życia. Minęła mi apatia, senność, ciągłe poczucie zmęczenia. Rano wstaję wyspana i pełna energii do życia. To cudowne uczucie. Obserwuję ogólne polepszenie się stanu zdrowia całej mojej rodziny, bardzo poprawiła się odporność na choroby. Kiedy pijemy ALVEO wszyscy czujemy się lepiej.

Beata Soska
Tychy Lat 39

LIST KLIENTA
Od lat cierpiałam na problemy z układem pokarmowym. Szczególnie dokuczały mi dolegliwości pęcherzyka żółciowego, mogłam jeść tylko potrawy przygotowane "na parze". Kiedy piję ALVEO nie żadnych dolegliwości, mogę wszystko jeść, włącznie z potrawami smażonymi. Mam świetne samopoczucie, dużo energii do życia. Polecam ALVEO każdemu.

Anna Rynkiewicz
Gdynia
Lat 58

LIST KLIENTA
Miałem problemy ranne z oddychaniem, nie mogłem złapać normalnego oddechu. Gdy zacząłem pić ALVEO MINT 1 raz dziennie rano po przebudzeniu po tygodniu były pierwsze zmiany z łatwiejszym oddechem. Po 1 miesiącu zmiany były wyraźne. Skończyły się kłopoty z rannym oddychaniem. Przedtem miałem częste przeziębienia, zaburzenia żołądkowe, zmęczenie. Na razie zrobiłem przerwę bo ustąpiły wszystkie dolegliwości, ale zamierzam powtarzać picie ALVEO profilaktycznie co najmniej trzy miesiące 1 butelkę. Od roku preparat ALVEO pije wielu moich znajomych i rodzina. Wszyscy są zadowoleni. Nie było u nikogo skutków ubocznych. Natomiast u wszystkich w różnych przypadkach nastąpiła zmiana na lepsi.

Krystian Majdecki
Trzcianka Lat 62


LIST KLIENTA
Moja przygoda z Alveo.
Radom 21.02.03r
Alveo zaczęłam brać od 05 stycznia. W trzecim dniu zażywania preparatu mogłam się położyć na wznak i mogłam spać. Wcześniej nie mogłam spać, brałam tabletki nasenne. Później poczułam w kolanach mrowienie i jak gdyby coś się zsuwało, spływało. Stawy kolanowe w dotyku miałam twarde3 i bolące a teraz są miękkie nie bolą. Podczas leżenia nie mogłam obrócić się, poruszać bez bólu nogami. Żeby wstać z łóżka pomagałam sobie rękami przesunąć nogi na podłoże. Stopy teraz są ciepłe , nie muszę zakładać skarpet, czuję że są moje nogi. Cierpiałam na reumatyzm od 30 lat, leczyłam się na gościec, jeździłam do sanatorium. Stawy są powykręcane /kolana, dłonie, stopy/, obrzęknięte i bolące. Podnieść się z łóżka musiałam podeprzeć się kulą. Codziennie przy pomocy kul od 15 lat. Od chwili kiedy piję Alveo nie zażywam żadnych leków. Nogi przestały puchnąć, ręce-zeszły opuchlizny. Lewa ręka drętwiała i nie pozwalała mi spać/ musiałam w nocy masować, przekładać z miejsca na miejsce/. Teraz nie mam takich dolegliwości. Przepuklina ogromna pachwinowa była twarda, wielkości główki dziecka. Teraz jest miękka, bez bólu wraca się. Pozwala mi na tym boku spać, nie mam żadnych bóli /nie piecze, boli, kłuje/.Taka byłam chora, obolała. Teraz jestem radosna nawet nie mam skąd łez brać. Bardzo się cieszę i radzę wszystkim, żeby brali ten preparat. Mam chory woreczek żółciowy/ 2 zwoje kamieni do operacji/. Zjadłam smażone skwarki z boczku i nie czułam się wzdęta, żadnego bólu. W pewnym momencie zorientowałam się, że dostanę ataku, zrobiło mi się gorąco ale nic się nie działo, poszłam wieczorem szczęśliwa i zadowolona spać. Piłam bardzo dużo wody. Parę minut po skwarkowej uczcie przyszła pielęgniarka zmierzyć poziom cukru we krwi. Wynik wskazywał 137. Mój poziom cukru jest w granicach 200. Pielęgniarka powiedziała, że gdybym nie jadła poziom cukru mógłby być około 100. Ciśnienie 180-200/100 a teraz bez leków mierzę i mam 140.80. Serce mam często spuchnięte i w pozycji leżącej. Zawsze było mi duszno, niedobrze, gniotło mnie w piersiach. Teraz tego nie odczuwam, jest mi lżej i lekko na piersiach, inaczej. Jestem z tego zadowolona. W piąty dzień brania preparatu w okolicy serca poczułam takie ugniatanie jak gdyby coś się przesuwało, przepychało w stronę lewego ramienia. Powtarzało się to co rusz przez trzy dni. Teraz ustąpiło. Leżę sobie na lewym boku podczas snu a nie mogłam przez całe swoje dorosłe życie. Chce mi się żyć, uczę się znowu tańczyć, nie myślę o śmierci.Od 14 grypa do 21, którą przeszłam bez tabletek, bez temperatury. Znikła mi wrażliwość alergiczna na dym papierosowy palaczy. Boli mnie jeszcze trochę krzyż

Barbara Kamińska, lat 71
Radom




Strona niezależnego Dystrybutora nie jest własnością firmy Akuna Polska Sp. z o.o., która nie
ponosi odpowiedzialności za informacje na niej podane.