Z potrzeby serca

Z potrzeby serca

Sport, dieta - zadbaj zawczasu o swoje zdrowie


Rozmowa
z profesorem Zbigniewem Religa kardiochirurgiem
Kiedy narodziło się marzenie o Polskim Sztucz­nym Sercu?

Na przełomie 1987 i 1988 roku przystąpiliśmy do pierw­szych prac nad tym projektem. Po ośmiu latach badań i eksperymentów, w 1995 roku zostały stworzone komo­ry pneumatyczne i sztuczne serce, które może­my oglądać w studiu TVP. Te komory zostały wszczepione ponad 140 pacjentom ratując im życie. Jednak pacjent z takim sercem cały czas musi być podłączony do aparatury zewnętrznej. Kiedy zakończył się program badań, powstało kolejne marzenie, aby zrobić implantowane ser­ce, czyli całkowicie wszczepialne do środka, bez żadnego połączenia ze światem zewnętrznym. W 1996 roku rozpoczęły się pierwsze prace nad implantowaną komorą. W 1997 opracowano pierwszy prototyp tego serca. Prace zostały za­wieszone ze względu na brak środków finanso­wych.

Co stanowiło największy problem w re­alizacji tego projektu?
Właśnie brak pieniędzy. Technologie, które są potrzeb­ne do stworzenia sztucznego serca, są bardzo drogie. Poza tym cały proces badawczy angażuje wielu specjalistów z bardzo różnych dziedzin. Prace musiałyby się toczyć w wielu miejscach Polski równocześnie. I tutaj największą przeszkodą jest brak środków.

Gdyby udało się zebrać potrzebne pieniądze, ile czasu zajęłoby stworzenie sztucznego serca?
W tej chwili mamy za sobą 20 proc. wykonanych prac. Jeśli uda nam się zebrać pieniądze, sztuczne
serce może zacząć bić już za 5 lat.

Czy w Polsce zagrożenie chorobami serca postępuje?
Jeśli chodzi o zachorowalność na choroby ukła­du krążenia, od kilku lat można zaobserwować tendencję spadkową. W dalszym ciągu jednak jest to nasz wróg nr 1, choroby układu krążenia są przyczyną 50 proc. wszystkich zgonów w Polsce. To jest ogrom! Jednak w ciągu ostatnich 10 lat, ze względu na zmianę świadomości zdrowotnej Po­laków, wiele osób zmieniło swój styl życia na bardziej prozdro­wotny. Zmiana sposobu odżywiania, odpowiednia suplementacja, I to wszystko zahamowało rozwój tego zjawiska.

Jaki tryb życia zaleca Pan swoim pacjentom?
Najważniejszy jest wysiłek fizyczny i odpowiednia dieta. Muisimy znaleźć na to czas. To może ibyć sport, praca na działce albo Ispacer z psem. Powinniśmy unikać mięsa i tłuszczów zwierzęcych, 'jeść dużo warzyw. Po 25 roku życia należy kontrolować swoje ciśnienie. Po 30 roku życia ro­bić co roku gruntowne badania. A po czterdziestce należy kontrolować poziom cukru we krwi, ponieważ cukrzyca znacznie przyspiesza choroby serca. Ważne jest też to, aby zadbać o dostarczenie organizmowi wszystkich składni­ków odżywczych, aby miał on z czego czerpać.

A jak Pan dba o swoje zdrowie?
Ostatnio pracuję 14 godzin dziennie. ¡ na co dzień stosuję dietę śródziemnomorjską, jem dużo warzyw i ryb. Gdy mam wolną sobotę, to wyruszam na wieś i ło­twie ryby, to mnie uspokaja. A kiedy mam na wędce dużą rybę, wiem, że żyję.

Dla jakich chwil warto jest żyć?
Do tej pory był to moment, kiedy czło­nek po bardzo skomplikowanej operacji wychodził do domu. Dziś też jest taka chwila, kiedy ludzie robią coś z potrzeby serca. Ta akcja jest wspaniała.

Rozmawiała Katarzyna Piotrowska

Tagi: , kardiologia, zdrowe serce, miazdzyca,




Strona niezależnego Dystrybutora nie jest własnością firmy Akuna Polska Sp. z o.o., która nie
ponosi odpowiedzialności za informacje na niej podane.