Osiągnąłem stabilizację

Osiągnąłem stabilizację

Najważniejsze jest zacząć


Mirosław Horodecki, Dyrektor Sieci Regionalnej, w ciągu pół roku pracy odniósł sukces, a teraz pomaga innym

Kiedy po raz pierwszy poznał pan działanie pre­paratu Alveo?
W sierpniu 2002 roku spotkałem się po raz pierw­szy z prepa­ratem Alveo. Byłem na pre­zentacji. Po­słuchałem, popatrzyłem i pomyślałem, że znowu będę musiał coś sprzedawać. Minęło kolejnych 14 miesięcy i ponownie spotkałem się z państwem Opala, którzy wcześniej prezentowali mi ten produkt. Wcześniej obawiałem się, że skoro firma jest na rynku już trzy lata, to tylko ci pierwsi mają szansę zarobić pieniądze. Nic bardziej błędnego. Akuna tak naprawdę dopiero teraz zaczyna ekspansję na rynek.

Jaki to miało wpływ na pana zdrowie?
Wcześniej miałem wysokie ciśnienie, w trzecim miesiącu picia Alveo ciśnienie powróci­ło do normy i tak jest do dziś. Po dwóch miesiącach nastąpiła faza oczyszczania nerek. Przez 3 tygodnie miałem bóle w oko­licach korzonków. W mojej rodzinie wszyscy mie­li kłopoty z nerkami, mama nie miała jednej, brat co roku rodził kamienie. Dlatego moment oczysz­czania był dla mnie zrozumiały.

Jaka była pana sytuacja zawodowa w momencie podjęcia współpracy z Akuną?
Miałem własną firmę, ale nie byłem do końca usa­tysfakcjonowany. Ciągły stres, nadmiar pracy i brak płynności finansowej.

Dlaczego wybrał pan Akunę?
Byłem zachwycony działaniem preparatu. Jednak początkowo nie­właściwie zapowiedziałem, że nic nie będę sprzedawał. On cierpliwie tłumaczył mi, że nie chodzi o sprzedaż, tylko o budowę rynku konsumenta. Zawarliśmy umowę, ja miałem spełnić warunki Krzysztofa i po miesiącu zostać liderem. Obiecałem sobie, że jeśli to się uda, to ...zgolę wąsy.
W piątym tygodniu zadzwonił Krzysztof i powiedział: „Mam dla ciebie dwie wiadomości. Obie dobre są dla mnie, a dla cie­bie tylko jedna. Po pierwsze gra­tuluję ci pozycji lidera, natomiast we wtorek na spotkaniu jesteś bez wąsów". Zgoliłem wąsy i za­cząłem współpracę z Akuną.

Jakie były początki?
Pierwszy miesiąc to była próba mnie samego ze sobą. Zostałem liderem, zarobiłem pierwsze pie­niądze, 2 tys zł. Teraz zarabiam ponad 6 tys. zł. Po miesiącu mia­nowałem pierwszego lidera, Elżbietę Świerczyńska. W maju odebrałem swój samochód, wypracowany w promocji Samochód za 1 000 000 $. Zyskałem sta­bilizację i satysfakcję z wykonywanej pracy.

żródło-czasopismo:zdrowie i sukces


Tagi: , jak zarabiac, wysoko platna praca, sukces w pracy, lekka praca,




Strona niezależnego Dystrybutora nie jest własnością firmy Akuna Polska Sp. z o.o., która nie
ponosi odpowiedzialności za informacje na niej podane.