Alveo w chorobach układa krążenia

Alveo w chorobach układa krążenia



Krystyna Sas z Warszawy przez 25 lat leczyła się na nadciśnienie tętnicze. Zięć polecił jej Alveo. Po roku picia preparatu wyniki wróciły do normy.


Przez ćwierć wieku zdążyłam się przyzwyczaić do tego. że leki na nadciśnienie muszę mieć zawsze przy sobie - tłumaczy 76-letnia Krystyna. - Nie wiedziałam, co jest przyczyną mojej choroby. Gdy zażywałam leki regularnie. ciśnienie utrzymywało się w granicach normy. Kiedy zapomniałam - skoki ciśnienia następowały natychmiast. Podobnie gdy byłam podenerwowana lub podekscytowana. Wyjazd. odwiedziny u znajomych czy choćby wizyta u lekarza powodowały, że byłam poruszona i zaniepokojona. Wtedy moje ciśnienie wynosiło nawet 180/100 mm Hg. Musiałam pamiętać o tym, aby unikać stresujących sytuacji. One pogarszały stan mojego zdrowia.

„Zapchane" tętnice
W 2003 roku u Krystyny stwierdzono postępujące zmiany naczyniowe. Zrobiła USG tętnic szyjnych. Dowiedziała się, że są pozarastane.
- Lekarka wyjaśniła mi, że na wewnętrznych ściankach tętnic rozpoczyna się osadzanie komórek tłuszczowych - tłumaczy Krystyna. - W ten sposób światło tętnic się zmniejsza. Naczynia krwionośne są uszkodzone i tracą elastyczność. - To wynik złego odżywiania oraz braku ruchu - mówi Krystyna. - Nie bez wpływu pozostają również leki przyjmowane przez wiele lat.
Lekarka zaleciła zdrową dietę i aktywność fizyczną. - Ważne było także kontrolowanie poziomu cholesterolu we krwi oraz utrzymywanie stałej, prawidłowej wagi ciała.

Dobra waga
Od wielu lat walczyłam z nadmiarem kilogramów -wspomina. - Źle się czułam ze swoją wagą. Przetestowałam różne ..diety cud". Zazwyczaj udawało mi się schudnąć pięć kilogramów w ciągu miesiąca. Miałam jednak trudności z utrzymaniem wagi. Szybko przybierałam tyle kilogramów, ile zrzuciłam. Często nawet więcej. Nie mogłam sobie poradzić z efektem jo-jo. Bardzo mnie to frustrowało. Byłam przygnębiona i zmęczona wymyślaniem coraz to nowych sposobów na odchudzanie. Krystyna zaczęta pić Alveo zaraz po tym. jak poznała wynik USG tętnic. - Zięć, Andrzej Sakowski. polecił mi preparat. Wyjaśnił, że muszę powstrzymać proces chorobowy w organizmie.

Profilaktyka
Zaczęła pić preparat z myślą o tym, że pomoże jej oczyścić i dożywić organizm.
Od dwóch lat pije jedną miarkę dziennie. - Jestem spokojniejsza - mówi.
- Mam więcej siły, energii i chęci do życia. Umycie okien nie stanowi dla mnie problemu. Niedawno zrobiłam szesnaście kilogramów powideł śliwkowych. Po to, aby całej rodzinie osłodzić zimowe wieczory. Dawniej po najmniejszym wysiłku bolała mnie głowa, odczuwałam skoki ciśnienia. Teraz mam wzorcowe wyniki. Krystyna w ciągu roku schudła osiem kilogramów.
Nie stosowała żadnych diet.
- Odkąd piję Alveo mam lepszą przemianę materii - tłumaczy. - Nareszcie dobrze czuję się ze swoją wagą. Po wielu latach odchudzania w końcu zaniosłam swoje ubrania do zwężenia.
Najważniejsze jest to, że stan moich naczyń krwionośnych się nie pogorszył - mówi. - W październiku ponownie robiłam USG tętnic. Pani doktor powiedziała, że zarastanie tętnic w moim wieku jest trudne do uniknięcia i grozi wystąpieniem udaru mózgu lub zawału serca. Ja jednak zadbałam o profilaktykę. Lekarka była ze mnie dumna.


Tagi: serce tetnice choroby ukladu krazenia zdrowie




Strona niezależnego Dystrybutora nie jest własnością firmy Akuna Polska Sp. z o.o., która nie
ponosi odpowiedzialności za informacje na niej podane.